SZKLANKA DO POŁOWY PEŁNA
Zachęcam do takiej postawy wszystkich, szczególnie Tych, których Ród postawił w roli ofiary.
Wymaga to wysiłku i często całkowitej zmiany nastawienia, zmiany sposobu myślenia i jest trudne dla osoby, która całe swoje życie niosła Rodowe poczucie straty. To jest trudne, ale warto.
Wyobraźmy sobie: ktoś, kto nie ma nic, dostał 20 zł, albo będzie narzekał, że za mało, że na nic nie starczy, że ........ a inny: będzie się zastanawiał ile uda mu się z tej kwoty zaoszczędzić i odłożyć.
Ta sama kwota, ten sam świat, inne nastawienie.
Smutek ustępuje miejsca optymizmowi i nadziei i jest niezależny od stanu posiadania.
Bądźmy pracowici, przedsiębiorczy, zaradni, zmieniajmy pracę na lepszą. Z całego serca popieram takie działania. I mówię : zarobiłeś - ciesz się tym i z jakiejś cząstki tych zarobków spraw sobie i rodzinie przyjemność. Nie dawaj się czarnym myślom i już zawsze, ale to zawsze miej "szklankę do połowy pełną".
I bardzo ważne, żebyśmy nigdy nie wpadli w pułapkę myślenia, że mam za mało, że do pełni szczęścia mam za mało.
Styczeń 2026