DECYZJA I SUKCES
Niektórzy czują ogromną chęć aby coś zrobić i robią to, realizują swój plan z ogromną determinacją. Wyznaczają sobie nowe cele i nic ich nie zatrzyma.
A innych ogarniają wątpliwości i rodzą się myśli: "sam nie wiem", albo "lepiej nie", "może innym razem", "nie wiem czy to się uda" ...
Warto się temu przyjrzeć.
Co Ich zatrzymuje?
Zapewne lęk, który jest irracjonalny, ale bardzo silny i prawdziwy, a co najważniejsze nie jest ICH.
Wiemy, że nie tylko predyspozycje, ale przede wszystkim wiara we własne możliwości i odwaga - odnoszą sukces.
Kilka pokoleń wstecz, jakieś działania odebrały ludziom chleb, dach nad głową, godność, zabrały ojców.
Czy możliwe jest aby współczesne pokolenia dalej ponosiły skutki tych traum?
Tak. Często ogromny potencjał przegrywa z niskim poczuciem własnej wartości, z lękiem, ze wstydem. Tak - wstydem bycia "na scenie", bycia "znanym", bycia "rozpoznawalnym", bycia "w centrum", bycia "człowiekiem sukcesu".
Łatwo to zagłuszyć myśląc - "pokora nie pcha się na afisz" - i spokojnie siadać w ostatnich ławkach.
Jak się odważyć i wyjść z ostatniej ławki i pójść do przodu?
Zaprowadzi nas tam ojciec. Silny i odważny, pełen męskiej siły otrzymywanej z poprzednich pokoleń - od własnego ojca, wujów, dziadków i pradziadków.
Taki ojciec mówi: nie poddawaj się! Taki ojciec patrzy na dziecko - i ONO w jego oczach już JEST SUKCESEM.
Zapraszam na ustawienia, Katarzyna Sulecka
Styczeń 2026